KONIEC ZAKOPIANKI W LUBNIU

"Zakopianka" się kurczy? - Możemy zapomnieć już o odcinku Nowy Targ - Zakopane. Obawiam się, że trasa w ogóle zakończy się na obwodnicy Lubnia - alarmuje poseł Edward Siarka.

Budowa obwodnicy Lubnia, zgodnie z planami, miała zakończyć się jeszcze tym roku. Inwestycja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jednak się opóźni - całym odcinkiem przejedziemy nie wcześniej, jak w przyszłym roku. Wkrótce ma ruszyć budowa kolejnego etapu -najtrudniejszego i najbardziej kosztownego - do Zaborni. "Zakopianka" ma tu przejść dwukilometrowym tunelem pod Luboniem Wielkim. Projekt już powstaje. - Wiceminister Rapciak, (wcześniej dyrektor krakowskiego oddziału GDDKIA - przyp. red.) wymyślił, że trzeba by dobudować trzeci pas w tunelu. Niestety, okazało się, że w tej wersji budowa jest za droga i trzeba było wrócić do poprzedniej koncepcji. Efekt jest taki, że w 2007 roku wydano decyzję lokalizacyjną, a nic nie wskazuje na to, byśmy ruszyli do przodu! Na tym odcinku były uzgadniane różne projekty, ale dotąd żaden nie został ostatecznie wybrany. To prawda, że w budżecie ta inwestycja została utrzymana, ale jak nie będzie dokumentacji, to ona padnie! - denerwuje się poseł PiS.

Edward Siarka złożył w tej sprawie interpelację. Na razie czeka na rządową odpowiedź. Jak przyznaje, o całej sprawie dowiedział się przypadkowo, podczas dyskusji na temat remontu odcinka Kraków - Myślenice.

Pytaniem o szybki koniec "zakopianki" zupełnie zaskoczona jest Magdalena Chacaga z krakowskiego oddziału GDDKiA. - Trzy pasy w tunelu to był kiedyś pomysł z Warszawy - jeszcze gdy minister Rapciak był dyrektorem w Krakowie! Nikt w oddziale takiego pomysłu nie popierał i po naszych interwencjach decyzja w tej sprawie została zmieniona! - prostuje.

Magdalena Chacaga przekonuje, że jeśli chodzi o prace projektowe, to idą zgodnie z planem, natomiast w kwestii budowy, to rzeczywiście nie uda się w tym roku zakończyć obwodnicy Lubnia. Pozostałe dwa odcinki - Lubień - Rabka i Rdzawka - Nowy Targ mają być gotowe przed końcem 2012 roku. - Obecnie niemiecka firma z doświadczeniem projektuje tunel. Na kolejnym odcinku też trwają prace - po prezentacjach wariantów przebiegu w gminach, uzgodniono i zatwierdzono koncepcję przebiegu drogi. Najwięcej czasu zajmują prace projektowe, zdobywanie wszystkich pozwoleń i uzgodnień w związku z bardzo restrykcyjną Ustawą o ochronie środowiska. Sama budowa drogi to ostatni, najkrótszy etap - dodaje.

Nadal pozostaje pytanie, czy nie wystąpią "nieprzewidziane przeszkody". Tak było chociażby podczas jednego z niedawnych przetargów w Krakowie, gdzie do przebudowy 2,4 km drogi oferenci złożyli ponad 500 pytań, przedłużając postępowanie o 2 miesiące. - Takich rzeczy nie przewidzimy, podobnie jak ewentualnych protestów ekologów czy samych mieszkańców, którzy się zgadzają na drogę, ale nie po ich działkach - zaznacza Magdalena Chacaga.

Takiej sytuacji, ma nadzieję GDDKiA, nie będzie na odcinku z Lubnia do Rabki, gdyż tam jest już zaawansowana faza projektowa i sugestie - głównie dotyczące oddalenia trasy od zabudowań mieszkalnych - zostały uwzględnione. Różnie może być na drugim odcinku, Rdzawka - Nowy Targ, choć współpraca z władzami i mieszkańcami układa się bardzo dobrze i udało się osiągnąć kompromis.

I poseł Siarka, i Magdalena Chacaga są zgodni w jednym - co najmniej na najbliższe 5 lat możemy zapomnieć o budowie "zakopianki" na odcinku Nowy Targ - Zakopane. - Nie ma tego odcinka w planie inwestycyjnym do 2013 roku. Droga jest i pozostaje jednojezdniowa, bo tak chcieli mieszkańcy, przynajmniej ci najgłośniej artykułujący swoje życzenia. A że pomiędzy Poroninem a Zakopanem jeździ ponad 15 tys. samochodów na dobę, to są też korki i spaliny. Proponowany system dróg alternatywnych być może rozładuje sytuację, tylko trzeba jeszcze kierowców przekonać, by z niego korzystali - kwituje Magdalena Chacaga.

fig.

20.11.2008